niedziela, 15 maja 2016

15052016



Okres dobrej pogody chyba już się skończył. Temperatura spadła i choć dziś trochę słońce świeciło to podczas zdjęć nieźle zmarzłam. Całe szczęście już od czwartku będę mogła cieszyć się słońcem i wysoką temperaturą w Grecji. Mój wyjazd coraz bliżej. Z tego względu będę musiała zostawić bloga na prawie 3 tygodnie. Jednak wrócę z pewnością z masą zdjęć, więc nadrobię wszystko po powrocie. Dziś nie będę się rozpisywać bo czeka mnie jeszcze książka do matematyki. Niestety zostały ostatnie sprawdziany. Ale już niedługo wakacje z czego wszyscy bardzo się cieszymy. Uciekam do książek a Was zostawiam z dzisiejszymi zdjęciami :*


 

 

 





Klaudia

niedziela, 8 maja 2016

08052016



Dzisiaj mamy post kosmetyczny. W tego typu postach chyba nie jestem zbyt dobrym pisarzem jednak postanowiłam go napisać, w najgorszym wypadku wyjdzie on tragicznie. Powoli w Rossmannie kończą nam się promocję -49%, wydaje mi się, że są teraz ostatnie dni promocji na szminki i lakiery do paznokci. Skorzystałam z dwóch poprzednich zniżek, jednak na ostatnią nie miałam okazji się wybrać. Mimo tego zaopatrzyłam się w kosmetyki całkiem dobrze.
Jednak wszystkie moje zakupy nie zostały zrobione w Rossmannie. Mam też parę innych rzeczy, które powiem szczerze przypadły mi do gustu bardziej niż te z Rossmanna.  

Pierwszym produktem który wpadł mi w oko była baza pod makijaż firmy Pierre Rene. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Jednak bazy bardzo dobrze mi się używa a makijaż utrzymuje się dłużej. Z tej firmy mam także tusz i podkład . Niestety jeszcze nie miałam okazji ich testować ale czekają one na swoją kolej. 



Kolejnymi produktami  zakupionymi przeze mnie, jednak znowu nie w Rossmannie jest baza rozświetlająca i błyszczyk z firmy Ingrid. Błyszczyk jest bardzo fajny oraz ma bardzo ładny kolor. Nie jest on zbyt widoczny na ustach ale właśnie takiego szukałam. Co do bazy nie jestem zbytnio zadowolona. Mam wrażenie, że makijaż utrzymuje się tak długo jak i bez niej. Jak dla mnie za bardzo także się świeci.


Bardzo fajnym produktem jest paletka na zdjęciu po niżej. Jest tam róż, rozświetlacz oraz bronzer. Fajnie się ich używa a cały makijaż jest wyraźniejszy. 

Wreszcie możemy przejść do rzeczy kupionych w Rossmannie. Na początku kolejna baza firmy Rimmel. Nie jest ona świetna ale też nie jest najgorsza. Jest pomiędzy pierwszą przedstawianą bazą a rozświetlającą. Mimo wszystko nie jestem pewna czy kupiłabym ją po raz kolejny. Myślę, że szukałabym czegoś lepszego.  Następnie mamy podkład z firmy Maybelline, który w sumie bardzo dobrze mi się stosuję, nic złego nie mogę na niego powiedzieć.  Niestety puder z tej firmy średnio mi się spodobał. Stosowałam go po raz pierwszy i już wiem, że drugi raz go nie kupię. 



Tutaj mam korektor, który jest już moim kolejnym. Od pewnego czasu stosuje właśnie jego. Jak dla mnie jest bardzo w porządku i jak na razie nie zamieniłabym go na inny. 

Następnie mamy dwa tusze. Na co dzień stosuje ten tusz z Eveline. Nie rozmazuje się, fajnie wydłuża i pogrubia rzęsy. Jednak nie jest on wodoodporny. Drugi tusz kupiłam z myślą o Grecji. Potrzebowałam tuszu wodoodpornego i zdecydowałam się właśnie na ten z Maybelline. 


Teraz już ostatnie produkty. Tych niestety nie miałam jeszcze okazji przetestować ale nadejdzie czas i na to. Mam nadzieję, że sprawdzą się znakomicie a ja nie będę żałowała ich zakupu. 



Jeśli stosowałyście któreś z tych kosmetyków z chęcią poczytam Wasze opinie.

Klaudia.